Kluczowe wzmianki o OC lekarzy

Nie od dziś pewnym jest to, że rynek polis ubezpieczeniowych obejmuje też ubezpieczenie OC lekarzy pomnik w stołecznej dzielnicy, a w ich przypadku te rodzaje polis są dość zróżnicowanymi, bo nie każdy lekarz jest kardiochirurgiem, czy też neurochirurgiem. Jednym słowem w przypadku lekarza ryzyko popełnienia poważnego błędu jest nie zawsze takie samo, bo specjalista, który całymi dniami wypisuje recepty na leki nie wywołujące silnych efektów ubocznych nie potrzebuje takiej samej polisy jak neurochirurg wykonujący zabiegi o bardzo dużym stopniu ryzyka. Dlatego lekarze płacą różne składki ubezpieczeniowe, a ich polisy różnią się i to znacznie, bo nie każdy z tych specjalistów ryzykuje tak samo jeśli chodzi o życie pacjenta.

Zapiski w umowach dotyczących polis ubezpieczeniowych

Wielu lekarzy nie podejmuje się leczenia jeśli chodzi o te niemal przegrane sprawy. Mowa tu głównie o zapisach w polisach OC lekarzy. Jednym słowem sam lekarz nie chce ryzykować, po to by później nie wypłacić odszkodowania z własnej pensji, lub prawnik danej placówki medycznej namawia go do tego by nie interweniował w danej trudnej sprawie, bo narazi w ten sposób finanse danej placówki medycznej. Tego typu sytuacje mają miejsce od czasu do czasu i często dotyczą poważnych w skutkach wypadków komunikacyjnych lub innych zdarzeń losowych powiązanych z wysokim ryzykiem zgonu na stole operacyjnym.

Zdecydowanie najwięcej ryzykuje lekarz lub cały zespół medyczny zajmujący się jakąś eksperymentalną metodą leczenia, czyli w ich przypadku polisy OC lekarzy muszą uwzględniać coś takiego jak nieprzewidziany zgon, bo taki zespół lekarzy testuje coś takiego jak nowy eksperymentalny lek na raka i dlatego specjalna polisa jest w tym przypadku opcją obowiązkową. Tylko, że zazwyczaj bywa tak, że rodzina konkretnego chorego podpisuje z kliniką specjalne papiery dotyczące zrzeczenia się roszczeń majątkowych, jeśli ich bliski umrze podczas trwania ryzykownego leczenia.

Technologia zdjęcie od pressfoto - pl.freepik.com